List do świętego Mikołaja

Kamila Posobkiewicz


Zdumiał się Mikołaj stary
wnet poprawił okulary
bo przeczytał list już trzeci
od niesfornych małych dzieci


W każdym liście żądań kilka:

dinozaura chce Emilka 
Piotruś wolałby chomika
takiego jak ma Monika


A Agata pisze szczerze

że już jeździ na rowerze
teraz dostać chce więc rolki
gdyż widziała u Mariolki






Chciałby prośby spełnić Święty
urok jego niepojęty

lecz się waha odrobinę
zadumaną mając minę


Gdyż w tych listach mu brakuje

pięknych słów: proszę dziękuję
jak tu uczyć dzieci małe
słowa te zaczarowane?


Czyżby już nie pamiętały 

dzieci o tym co dostały?
a czy chociaż grzeczne były
w zgodzie w swej rodzinie żyły?



Święty do sań swoich wsiada

długą podróż zapowiada...
zanim pierwsza gwiazda błyśnie
do każdego przyjdzie we śnie...